Narodowe Czytanie to coroczna akcja społeczna zainicjowana przez Prezydenta RP, której celem jest popularyzacja polskiej literatury narodowej poprzez wspólne, publiczne czytanie dzieła literackiego przez wszystkich chętnych. Wydarzenie ma na celu promowanie czytelnictwa, pogłębianie znajomości polskiej literatury i budowanie wspólnoty wokół dziedzictwa narodowego.
W tym roku Narodowe Czytanie odbyło się 6 września. W parku Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza, na zaproszenie Burmistrza Góry Tadeusza Juski oraz Starosty Górowskiego Kazimierza Boguckiego, zgromadzili się miłośnicy literatury, w tym uczniowie, nauczyciele i dyrekcja Zespołu Szkół im. Sylwestra Kaliskiego.
Oprawę artystyczną zapewnili pasjonaci żywego słowa z Biblioteki Miejskiej w Górze, Liceum Ogólnokształcące im. A. Mickiewicza, Dom Kultury oraz Zespół Szkół w Górze. W montażu słowno-muzycznym zaprezentowano fraszki, pieśni i treny autorstwa Jana z Czarnolasu. Przejmujące i oryginalne interpretacje wierszy, szczególnie wzruszające strofy „Trenów”, pozwoliły dostrzec ponadczasowy charakter tekstów Mistrza.
Poezja Jana Kochanowskiego towarzyszy nam od pokoleń. Głęboka, napisana wspaniałą polszczyzną opowiada o czasach dawnych, ale przecież bez trudu odnajdziemy w niej samych siebie – współczesnych Polaków – zaznaczył Prezydent RP, zapraszając do wspólnej lektury.
Jan Kochanowski zaliczany jest do grona najwybitniejszych polskich poetów i największych twórców europejskich epoki renesansu. Urodził się w 1530 roku w Sycynie pod Zwoleniem. Studiował w Akademii Krakowskiej i na uniwersytecie w Padwie, w młodości podróżował po Europie. W 1559 roku powrócił do kraju i przyjął służbę dworzanina na dworach magnackich oraz na dworze królewskim. Kilkanaście lat później osiadł na stałe w dziedzicznym majątku w Czarnolesie, poświęcając się pracy pisarskiej. W tym okresie kontynuował pisanie pieśni i fraszek. Po śmierci ukochanej córki, Urszulki, opublikował cykl „Trenów” – arcydzieło literatury staropolskiej. Kochanowski zmarł nagle w 1584 roku w czasie obrad sejmu w Lublinie, został pochowany w krypcie zwoleńskiego kościoła.














